Łódź 31.05.2026, g. 18:00
od 35.00 pln
Jakaś Maria, jakaś Krystyna, jakaś Janina, jakaś Elżbieta, jakiś Andrzej… Gdzieś między atakami rwy kulszowej i zrzędzeniem – w miejskim basenie uczą się pływać. Miło tak stanąć obok kogoś i poczuć, że ma się ciało. Można porozmawiać z ludźmi, a nie w domu siedzieć przed telewizorem. Same głupoty. Dawniej nie było telewizorów i lepiej było.
Teraz próbują nieoddychania. Wdech. I wydech pod wodą. Ćwiczenia z umierania. Chichoczą. Raz jedno udaje martwego, a drugie trzyma, a potem się zamieniają. Trochę się boją, że zaczną się uczyć, a nie dożyją satysfakcji.
„Pływalnia” Magdaleny Drab to pełna humoru opowieść o starości – dla wszystkich: starych, młodych i tych w średnim wieku. Poruszający spektakl o tym, jak utrzymać się na powierzchni życia, odnaleźć sens w drobnych gestach i wsparcie w drugim człowieku.
Teraz próbują nieoddychania. Wdech. I wydech pod wodą. Ćwiczenia z umierania. Chichoczą. Raz jedno udaje martwego, a drugie trzyma, a potem się zamieniają. Trochę się boją, że zaczną się uczyć, a nie dożyją satysfakcji.
„Pływalnia” Magdaleny Drab to pełna humoru opowieść o starości – dla wszystkich: starych, młodych i tych w średnim wieku. Poruszający spektakl o tym, jak utrzymać się na powierzchni życia, odnaleźć sens w drobnych gestach i wsparcie w drugim człowieku.
Łódź 31.05.2026, g. 19:00
od 22.50 pln
Wpływowi krytycy mody porównywali go z Johnem Galliano, Alexandrem McQueenem czy Stellą McCartney. Inspirowane porodem i połogiem, polską wsią, religiami, pracą seksualną czy amerykańską inwazją na Irak kolekcje stanowiły prowokacyjny komentarz do rzeczywistości, a konceptualne pokazy były porywającymi, pełnoprawnymi spektaklami. Jego awangardowe kreacje i okulary nosili: Bjork, Christina Aguilera, Alicia Keys, Mary J. Blige, Pink, Brad Pitt, Cate Blanchett czy Justin Timberlake.
Arek Weremczuk z podlubelskiego Parczewa jako jedyny polski projektant w historii wspiął się na sam szczyt. W 2015 roku – oszukany przez wspólników, zawiedziony fiaskiem biznesu w Polsce i światem wielkiej mody – ogłosił swoją śmierć i odrodzenie jako AFKAA (Artist Formerly Known As Arkadius). Dziś mieszka w brazylijskim Salvadorze i stroni od branży fashion, uznając ją za zakłamaną i zgubną dla planety. Jak powiedział w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów": „jest nikim i jest szczęśliwy".
„Arkadius is dead" to balansujący między biografią a literacką fantazją spektakl o chłopaku z polskiej prowincji, który próbuje wyrwać się z małomiasteczkowych ograniczeń i sięgnąć po sławę, inspirowany postacią projektanta. Bezkompromisowy świat mody staje się w nim metaforą agresywnego kapitalizmu, a efektowna oprawa wizualna pokazów i spektakularne kostiumy budują opowieść o wielkich marzeniach, które zderzają się z rzeczywistością wyzysku.
Czy możliwa jest ucieczka z systemu, który jednocześnie kusi, pochłania i niszczy?
Arek Weremczuk z podlubelskiego Parczewa jako jedyny polski projektant w historii wspiął się na sam szczyt. W 2015 roku – oszukany przez wspólników, zawiedziony fiaskiem biznesu w Polsce i światem wielkiej mody – ogłosił swoją śmierć i odrodzenie jako AFKAA (Artist Formerly Known As Arkadius). Dziś mieszka w brazylijskim Salvadorze i stroni od branży fashion, uznając ją za zakłamaną i zgubną dla planety. Jak powiedział w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów": „jest nikim i jest szczęśliwy".
„Arkadius is dead" to balansujący między biografią a literacką fantazją spektakl o chłopaku z polskiej prowincji, który próbuje wyrwać się z małomiasteczkowych ograniczeń i sięgnąć po sławę, inspirowany postacią projektanta. Bezkompromisowy świat mody staje się w nim metaforą agresywnego kapitalizmu, a efektowna oprawa wizualna pokazów i spektakularne kostiumy budują opowieść o wielkich marzeniach, które zderzają się z rzeczywistością wyzysku.
Czy możliwa jest ucieczka z systemu, który jednocześnie kusi, pochłania i niszczy?
