Łódź 13.06.2026, g. 16:00
od 35.00 pln
INTERNAT
Jeszcze półtora roku temu Pasza – po prostu nauczyciel: bezpartyjny, pracujący w byle jakiej – ale zawsze – budżetówce, chodził do pracy, a wieczorami i w wakacje dawał korepetycje. Na życie wystarczało, cała reszta mało go obchodziła.
Zeszłej zimy zrobiło się zupełnie źle. Coś się zmieniło w powietrzu, jakby naelektryzowało – wszyscy mówili tylko o polityce i oglądali wiadomości, które po prostu przerażały.
A teraz? Teraz Pasza musi wyciągnąć Małego z internatu. Iść po niego do samego środka piekła.
Domy bez głosów, ulice bez światła, place bez ptaków. Przenikliwe zimno, które czuć mokrą sierścią i cisza, jakby wszyscy wsiedli do nocnego pociągu. Z jednej strony ci, z drugiej tamci, nie wiadomo, kto po czyjej stronie. Trzeba po prostu jak najszybciej wrócić do domu.
Adaptacja głośnej powieści Serhija Żadana to podróż w głąb ludzkiego doświadczenia XXI wieku - historia dojrzewania do odpowiedzialności za słabszych, do własnego zdania, do słuchania, do miłości. Opowieść o tęsknocie za zwykłym życiem, gdzie wszystko jest na swoim miejscu, a poranki są pełne domowych kłopotów. O godności i braku strachu. O wracaniu do siebie.
Premiera 21 lutego 2026 g. 19:00
Jeszcze półtora roku temu Pasza – po prostu nauczyciel: bezpartyjny, pracujący w byle jakiej – ale zawsze – budżetówce, chodził do pracy, a wieczorami i w wakacje dawał korepetycje. Na życie wystarczało, cała reszta mało go obchodziła.
Zeszłej zimy zrobiło się zupełnie źle. Coś się zmieniło w powietrzu, jakby naelektryzowało – wszyscy mówili tylko o polityce i oglądali wiadomości, które po prostu przerażały.
A teraz? Teraz Pasza musi wyciągnąć Małego z internatu. Iść po niego do samego środka piekła.
Domy bez głosów, ulice bez światła, place bez ptaków. Przenikliwe zimno, które czuć mokrą sierścią i cisza, jakby wszyscy wsiedli do nocnego pociągu. Z jednej strony ci, z drugiej tamci, nie wiadomo, kto po czyjej stronie. Trzeba po prostu jak najszybciej wrócić do domu.
Adaptacja głośnej powieści Serhija Żadana to podróż w głąb ludzkiego doświadczenia XXI wieku - historia dojrzewania do odpowiedzialności za słabszych, do własnego zdania, do słuchania, do miłości. Opowieść o tęsknocie za zwykłym życiem, gdzie wszystko jest na swoim miejscu, a poranki są pełne domowych kłopotów. O godności i braku strachu. O wracaniu do siebie.
Premiera 21 lutego 2026 g. 19:00
Łódź 13.06.2026, g. 20:00
od 22.50 pln
Wpływowi krytycy mody porównywali go z Johnem Galliano, Alexandrem McQueenem czy Stellą McCartney. Inspirowane porodem i połogiem, polską wsią, religiami, pracą seksualną czy amerykańską inwazją na Irak kolekcje stanowiły prowokacyjny komentarz do rzeczywistości, a konceptualne pokazy były porywającymi, pełnoprawnymi spektaklami. Jego awangardowe kreacje i okulary nosili: Bjork, Christina Aguilera, Alicia Keys, Mary J. Blige, Pink, Brad Pitt, Cate Blanchett czy Justin Timberlake.
Arek Weremczuk z podlubelskiego Parczewa jako jedyny polski projektant w historii wspiął się na sam szczyt. W 2015 roku – oszukany przez wspólników, zawiedziony fiaskiem biznesu w Polsce i światem wielkiej mody – ogłosił swoją śmierć i odrodzenie jako AFKAA (Artist Formerly Known As Arkadius). Dziś mieszka w brazylijskim Salvadorze i stroni od branży fashion, uznając ją za zakłamaną i zgubną dla planety. Jak powiedział w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów": „jest nikim i jest szczęśliwy".
„Arkadius is dead" to balansujący między biografią a literacką fantazją spektakl o chłopaku z polskiej prowincji, który próbuje wyrwać się z małomiasteczkowych ograniczeń i sięgnąć po sławę, inspirowany postacią projektanta. Bezkompromisowy świat mody staje się w nim metaforą agresywnego kapitalizmu, a efektowna oprawa wizualna pokazów i spektakularne kostiumy budują opowieść o wielkich marzeniach, które zderzają się z rzeczywistością wyzysku.
Czy możliwa jest ucieczka z systemu, który jednocześnie kusi, pochłania i niszczy?
Arek Weremczuk z podlubelskiego Parczewa jako jedyny polski projektant w historii wspiął się na sam szczyt. W 2015 roku – oszukany przez wspólników, zawiedziony fiaskiem biznesu w Polsce i światem wielkiej mody – ogłosił swoją śmierć i odrodzenie jako AFKAA (Artist Formerly Known As Arkadius). Dziś mieszka w brazylijskim Salvadorze i stroni od branży fashion, uznając ją za zakłamaną i zgubną dla planety. Jak powiedział w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów": „jest nikim i jest szczęśliwy".
„Arkadius is dead" to balansujący między biografią a literacką fantazją spektakl o chłopaku z polskiej prowincji, który próbuje wyrwać się z małomiasteczkowych ograniczeń i sięgnąć po sławę, inspirowany postacią projektanta. Bezkompromisowy świat mody staje się w nim metaforą agresywnego kapitalizmu, a efektowna oprawa wizualna pokazów i spektakularne kostiumy budują opowieść o wielkich marzeniach, które zderzają się z rzeczywistością wyzysku.
Czy możliwa jest ucieczka z systemu, który jednocześnie kusi, pochłania i niszczy?
